Choć dzisiaj perfumy kojarzą się przede wszystkim z mieszanką zapachową zamkniętą w pięknym flakoniku, ich historia jest znacznie bardziej złożona. Pozwól, że zabierzemy Cię w podróż przez wieki – od starożytności, przez okres elżbietański, aż po złoty wiek perfumiarstwa oraz współczesne czasy. Odkryj z nami fascynującą historię perfum i poznaj, jak te wyjątkowe esencje ewoluowały na przestrzeni lat!
- Pierwsze perfumy
- Starożytne balsamy
- Renesans, czyli perfumy zamiast kąpieli
- Perfumiarstwo XVIII wieku
- XIX wiek – rewolucja perfumiarstwa
- Wiek wielkich domów mody
- Dzisiejsze trendy perfumeryjne
Pierwsze perfumy
Już w prehistorii ludzie odkryli piękno zapachów, choć początkowo były one wykorzystywane głównie do celów rytualnych oraz religijnych. Na początku aromaty przybierały formę dymu, a nie płynnych mieszanek. Dlatego też ich pierwotna, łacińska nazwa „per funum” dosłownie oznaczała „przez dym”. Zapachy były stosowane w ceremoniach, jak choćby w biblijnej historii Noego, który po ocaleniu przed potopem dziękował Jahwe poprzez spalenie cedru i mirry.
Starożytne balsamy
W starożytności w dalszym ciągu rozwijano perfumiarstwo, wprowadzając nowe formy zapachów. Jednym z ich pierwszych zastosowań w antycznym świecie było wytwarzanie maści do balsamowania ciał – Egipcjanie wierzyli bowiem, że piękne esencje stanowiły „pot bogów” i jedynie mumifikacja uperfumowanego ciała mogła zapewnić duszy zbawienie. Z historią starożytnych esencji wiąże się także postać Tapputi uznawanej za pierwszą chemiczkę w dziejach. To ona tworzyła znane nam dzisiaj zapachowe mieszanki, destylując wodę z rozpuszczalnikami, a następnie filtrując ją i wzbogacając o aromaty. Do swoich kompozycji wykorzystywała kwiaty, olejki, tatarak, tuberozę, ciborę, mirrę oraz różnorodne balsamy.
Renesans, czyli perfumy zamiast kąpieli
Ciemne wieki zapomniały o pięknie perfumiarstwa, jednak wraz z nadejściem renesansu powrócono do gloryfikowania zapachów – i to na zdecydowanie większą skalę. Przełom w dziedzinie przyniosło panowanie królowej Elżbiety Łokietkówny na Węgrzech. Perfumy na bazie alkoholu o zapachu rozmarynu oraz lawendy zrewolucjonizowały epokę. Zdecydowany wpływ na powrót do aromatów miało przeświadczenie renesansowych medyków o… szkodliwości zażywania kąpieli. Twierdzono, że zatkane nieczystościami pory skutecznie chronią organizm przed tzw. morowym powietrzem wydalanym przez osoby zarażone w trakcie m.in. epidemii dżumy. Zaczął się zatem popyt na artykuły eliminujące nieprzyjemne zapachy.
Perfumiarstwo XVIII wieku
Ówcześnie perfumowano niemal wszystko. Na zlecenie królowej Elżbiety I Tudor aromatyzowano również miejsca publiczne. Robiono to, bowiem… władczyni angielska nie przepadała za zapachem mieszczaństwa. Także XVIII-wieczne rządy króla Ludwika XV i wpływy jego słynnej faworyty Madame de Pompadour na dworze francuskim przyniosły eony zapachów. Prawdziwa rewolucja nastała jednak w roku 1709, kiedy to w niemieckiej miejscowości Kolonia powstał pierwszy zakład Eau de Cologne – perfum znanych dzisiaj pod nazwą woda kolońska. Zaopatrywały się w nią wszystkie europejskie dwory, a nawet polski król Stanisław August Poniatowski pachniał niczym „włoski, wiosenny poranek po deszczu” (słowa włoskiego producenta oryginalnej wody kolońskiej w liście do brata).
XIX wiek – rewolucja perfumiarstwa
Wiek XIX znany z obfitości w zmiany wpłynął również na rewolucję w dziedzinie perfumiarstwa. Rozwój kapitalizmu przyniósł wiele przełomowych odkryć, w tym wynalezienie znanego nam dzisiaj rozpylacza. Ponadto osiągnięto metodę destylacji umożliwiającą tworzenie syntetyków naturalnych pachnideł, dzięki czemu na jedną buteleczkę nie trzeba było poświęcać niebagatelnej ilości kwiatów czy ziół. Perfumy stały się wówczas bardziej przystępne cenowo, a co za tym stoi – rozprzestrzeniano je intensywnie w niższych warstwach społecznych, takich jak mieszczaństwo.
Wiek wielkich domów mody
Nadejście XX wieku zapoczątkowało powstawanie wielkich domów perfumeryjnych, a zapachy na stałe połączyły się ze światem mody. Wtedy również wyprodukowano pachnidło w dedykowanym do tego flakoniku, czym ostatecznie zrewolucjonizowano tę dziedzinę. Dokonał tego François Coty, który w 1908 roku wytworzył pierwszą ozdobną buteleczkę dla swoich pachnideł Complice. Kolejnym kamieniem milowym był zapach No. 5 od Coco Chanel – perfumy te zostały wypromowane wśród francuskich modystek jeszcze przed wypuszczeniem na rynek. Projektantka Gabrielle Bonheur Chanel, znana właśnie jako legendarna Coco Chanel, zapoczątkowała tym samym niejako marketing perfumeryjny. Aromatyzowała bowiem pachnidłem swoją pracownię, aby zapach niósł się i intrygował jeszcze przed możliwością nabycia jej flakonika. Lata siedemdziesiąte stanowią z kolei początek tworzenia aromatów dedykowanym panom za sprawą amerykańskiego zapachu Revlon Charlie. Jednak to przede wszystkim woda perfumowana Yves Saint Laurent zrewolucjonizowała rynek zapachów dla mężczyzn, bowiem jej projektant w 1971 roku przystąpił do odważnej sesji fotograficznej – pozował na niej z flakonem umieszczonym na własnych narządach płciowych. Wraz z nadejściem szalonych lat osiemdziesiątych powrócono do intensywnych woni. Christian Dior – perfumy damskie Poison tego francuskiego projektanta mody nawiązywały do zapachów znanych już w starożytności (tuberoza oraz słodka mirra).
Dzisiejsze trendy perfumeryjne
Ostatnie lata przyniosły przede wszystkim rozwój tego, co rozpoczęła słynna na całym świecie Coco Chanel – marketingu perfum. Można je aktualnie znaleźć na półkach niemal wszystkich drogerii, a nawet i sklepów spożywczych w najrozmaitszych wariantach. Jednak rozwój ekologii oraz krytyka wobec produkcji masowej sprawiły, że coraz bardziej popularne stają się pachnidła z tzw. kategorii produktów niszowych. Stanowią je esencje tworzone najczęściej starymi metodami, czyli za pomocą świeżych ziół bądź kwiatów. Akordy tych aromatów są zazwyczaj ziemiste, drzewne bądź korzenne. Wśród nich znaleźć można popularne flakony Replica czy perfumy Tom Ford.
Historia perfum sięga zatem najdawniejszych czasów i to właśnie okres XIX oraz XX wieku najsilniej zrewolucjonizował sposób, w jaki postrzegamy esencje zapachowe. Dziś, choć różnorodne pachnidła są dostępne na każdej półce sklepowej, ich historia wciąż jest obecna w nowoczesnym przemyśle perfumeryjnym poprzez powroty do tradycyjnych woni mirry czy tuberozy. Współczesne aromaty zatem stanowią ukłon w stronę wielowiekowej sztuki tworzenia zapachów, która przez całe epoki fascynowała ludzkość.